Być popularnym pisarzem i poetą, alchemikiem słów, arcymistrzem rymów, nie tylko po polsku, ale i choćby po francusku to jeszcze za mało, żeby nie doświadczać ucisku, żeby nie spotykać się z odrzuceniem. Jednak bycie ofiarą dychotomii społecznej- podwójnego wykluczenia ze strony obu grup społecznych, które widziały w nim przedstawiciela tej drugiej, to jeszcze za mało, żeby powstrzymać go przed upowszechnianiem poezji. Pacyfista, którego pacyfizm utożsamiano ze zdradą stanu- ten, który nie waha się obdzierać poezje z piękna. Posłuchajcie odcinka z Julianem Tuwimem i tego, jak jego słowa są obecne w naszym codziennym życiu.