Pieśni, poezja śpiewana, recytacja i potrzeba wyrażania siebie – to właśnie one kształtowały wrażliwość profesor dr hab. Moniki Fedyk-Klimaszewskiej i prowadziły ją w stronę poezji.
Choć muzyka zawsze była – i wciąż pozostaje – na pierwszym miejscu, gdzieś pomiędzy nutami, w szufladzie i w myślach, pojawiały się strofy. Słowa, które z czasem zaczynały układać się w wiersze. Dziś ta ceniona pedagożka i autorytet w dziedzinie emisji głosu pokazuje nam siebie z zupełnie innej strony – bardziej wrażliwej, intymnej, a jednocześnie niezwykle prawdziwej. Zapraszam do wysłuchania „Poematki”, by dowiedzieć się, jak poetycka wrażliwość pomaga śpiewaczce operowej w interpretowaniu scenicznych ról.