Poematka – 14 stycznia 2026
Być popularnym pisarzem i poetą, alchemikiem słów, arcymistrzem rymów – nie tylko po polsku, lecz także po francusku – to czasem wciąż za mało, by uniknąć odrzucenia i społecznego nacisku.
Julian Tuwim doświadczył szczególnej, podwójnej formy wykluczenia. Dla jednych był przedstawicielem tych drugich, dla drugich – kimś obcym. Stał pomiędzy światami, które nie chciały go w pełni przyjąć. Nic go jednak nie mogło powstrzymać przed tworzeniem i upowszechnianiem poezji. Pacyfista, którego pacyfizm bywał odczytywany jako zdrada. Poeta, który nie bał się zdzierać z poezji pozorów piękna, by pokazać ją bliżej życia. Zapraszam do odcinka poświęconego Julianowi Tuwimowi i temu, jak jego słowa wciąż pobrzmiewają w naszej codzienności.